16.01.2015 | Biuro Prasowe ECR, Delegacja Prawa i Sprawiedliwości

Oświadczenie delegacji Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim odnośnie do sytuacji polskiego górnictwa i polityk klimatyczno-energetycznych UE

Delegacja Prawa i Sprawiedliwości w Parlamencie Europejskim pragnie wyrazić głębokie zaniepokojenie katastrofalnym stanem polskiego górnictwa. Jego głównym sprawcą jest rząd PO-PSL, który przez 8 lat nie potrafił przeprowadzić udanej restrukturyzacji tego sektora gospodarki. W 2014 r. na hałdach zalegało kilka milionów ton węgla wydobytego w polskich kopalniach. Mimo tego stale zwiększamy import tego surowca z Rosji. Jest to sytuacja niedopuszczalna. Proponowane przez rząd PO-PSL środki uzdrowienia obecnego stanu rzeczy cechuje brak profesjonalizmu, troski o interes narodowy oraz poszanowania dla ciężkiej pracy polskich górników. Tymczasem należy przypomnieć, że jeszcze niedawno zarówno premier Donald Tusk jak i premier Ewa Kopacz zapewniali, iż nie dopuszczą do pogorszenia sytuacji w polskim górnictwie.

Co więcej, rząd PO-PSL poparł szkodliwą dla naszego kraju politykę klimatyczno-energetyczną, przyczyniając się również w ten sposób do upadku naszych kopalni. Decyzje Rady Europejskiej UE z października 2014 r. o ustaleniu "co najmniej 40%" celu redukcyjnego na okres do 2030 roku oparte są m.in. na naiwnym przekonaniu, że inne państwa (zwłaszcza USA i Chiny) także określą swoje zobowiązania do redukcji emisji CO2. Niedawne ustalenia między USA i Chinami pozostają jednak daleko poniżej unijnych ambicji. Równocześnie brak jest deklaracji ze strony innych państw świata. Ustalenia COP19 z Warszawy obligujące wszystkie kraje do zadeklarowania swojego udziału w wysiłkach na rzecz ograniczenia emisji pozostają niewykonane.

Postanowienia z października stawiają Polskę w obliczu dwóch złych rozwiązań. Jeżeli w Paryżu podczas COP21 nie dojdzie do globalnego porozumienia ograniczającego emisję CO2, UE ze swoim planem ograniczenia emisji o 40% będzie osamotniona, a europejska gospodarka nadal będzie traciła konkurencyjność wobec reszty świata. Dotknie to oczywiście przede wszystkim gospodarkę polską. Podjęcie zobowiązań w Paryżu w skali globalnej będzie z kolei wsparciem dla niekorzystnej dla Polski unijnej polityki klimatycznej. Rząd PO-PSL miał szansę i powinien był walczyć o wyłączenie dla Polski w zakresie unijnej polityki klimatycznej. Tymczasem zadowolił się niewiele znaczącymi ustępstwami, które w żaden sposób nie zrekompensują strat, jakie poniesie polska gospodarka.

Kierując się troską o polskie górnictwo, chcielibyśmy zaapelować do premier Ewy Kopacz o podjęcie natychmiastowych działań na forum UE na rzecz ratowania tego strategicznego dla naszego kraju sektora gospodarki. W tym celu należy nieustannie przypominać, że kompozycja miksu energetycznego jest domeną państw członkowskich. Należy zadbać, aby pieniądze z Brukseli trafiały szerokim strumieniem na innowacje promujące wykorzystanie niskoemisyjnych technologii bazujących na węglu, jak np. gazyfikacji węgla czy kogeneracji, w których Polska mogłaby się wyspecjalizować. Rząd Ewy Kopacz, tak jak rząd Jarosława Kaczyńskiego, musi także uzyskać zgodę UE na pomoc publiczną dla górnictwa węglowego.

Już za chwilę Komisja Europejska przedstawi propozycje, które przekują wyniki październikowego szczytu klimatycznego w konkretne unijne rozporządzenia i dyrektywy. Rząd polski pokazał w czasie szczytu klimatycznego, że wiele jest w stanie poświęcić w zamian za pochwały ze strony innych europejskich przywódców. Przed nami okres wytężonej pracy, aby dać polskiemu górnictwu i całej gospodarce realną szansę nie tylko na przetrwanie, ale i rozwój. Ze swojej strony oferujemy wszelką pomoc w tym zakresie.

Powrót do listy